XI POLONIJNE MISTRZOSTWA STRZELECKIE
Więcej >>


Księga Pamiątkowa
35 lat klubu

TRWALOSC LUF BRONI PALNEJ


 

Lufy broni krótkiej powinny wytrzymać minimum 3 tys. strzałów. Renomowani producenci zapewniają znacznie większą trwałość - do około 10 tys. (np. pistolety Ruger P-85) czy nawet 20 tys. (SIG SAUER P 226 czy H & K USP). Myśliwska broń śrutowa ma bardzo zróżnicowaną wytrzymałość luf - od około 8 tys. strzałów w przypadku taniej broni seryjnej (np. dubeltówka horyzontalna IŻ-43) nawet do 150 tys. (rosyjskie strzelby wysokiej klasy firmy MC).

Nabywając nową myśliwską broń kulową, warto poznać praktyczny resurs lufy. Jest to ważne zwłaszcza dla tej części myśliwych, którzy regularnie wykorzystują swoją broń także na strzelnicy. Przez pojęcie trwałości lufy należy rozumieć, oczywiście, nie maksymalną liczbę strzałów, jaką lufa może wytrzymać, lecz liczbę strzałów z zachowaniem dobrego skupienia (np. skupienia nieprzekraczającego 5 cm na 100 m dla 5 pocisków kalibru 30-06).

Ostatnio w USA przeprowadzono wiele badań mających na celu wyjaśnienie zależność trwałości lufy od kalibru, typu stosowanego pocisku i rodzaju prochu. Próbom poddano setki rodzajów amunicji prawie wszystkich wiodących producentów. Jak należało oczekiwać, największą trwałość miały lufy kalibru 22 LR (5,6x16R). Bez pogorszenia charakterystyk balistycznych z broni tego kalibru można wystrzelić 60-70 tys. pocisków. Wynika to z niskiego ciśnienia gazów prochowych (1200 kg/cm 2) oraz zastosowania pocisków ołowianych bez płaszcza.

Wyjątkową trwałością wykazały się także lufy broni kalibru 44-40 i 45 Long Colt (ta "rewolwerowa" amunicja dużego kalibru jest jeszcze chętnie używana w USA i Ameryce Południowej do sztucerów typu "lever action", choć jej energia wylotowa poniżej 1000 J nie pozwala na strzelanie do grubej zwierzyny. Dzięki niskiemu ciśnieniu (tylko 1000 kg/cm 2) i głównie ołowianym pociskom lufy zachowują doskonałą celność aż do 50 tys. strzałów.

Przeżywająca w USA drugą młodość amunicja kalibru 45-70 Government pozwala na oddanie do 40 tys. strzałów przy średnim ciśnieniu w lufie około 1900 kg/cm 2. Warto dodać, że amunicja ta była w uzbrojeniu Armii Stanów Zjednoczonych do 1892 r., obecnie zaś powróciła do łask, oczywiście po zmianie elaboracji na proch bezdymny. Używany w sztucerach "lever action" firm Marlin i Winchester oraz w kilku ekspresach nabój wydaje się być doskonały do strzelania na przykład do dzików na polowaniach pędzonych: ciężki pocisk (o masie aż 19 g), choć stosunkowo powolny, "nie obawia się" drobnych zarośli i krzaków, a jego działanie szokujące na zwierzynę jest niemałe. Wadą tej zupełnie nieznanej u nas amunicji - oprócz wysokiej ceny - jest duży opad pocisku, a granicą skutecznych strzałów jest przedział 80-100 m.

Lufy broni kalibru 444 Marlin mają trwałość przekraczającą 30 tys. strzałów. Ten ciężki (15,6 g) i mocny pocisk (energia wylotowa 3990 J) nadaje się świetnie do polowań pędzonych, ale ze względu na niekorzystny kształt i duży kaliber dość szybko traci energię (do 2300 J w odległości 100 m). Amunicja ta znajduje zastosowanie przede wszystkim w sztucerach typu "lever action" firmy Marlin.

Niestety, wraz z wprowadzeniem prochów bezdymnych i pocisków płaszczowych trwałość luf zaczęła gwałtownie spadać. I tak lufa dla mocnego naboju kalibru 9,3x74R wytrzymuje około 8 tys. strzałów (ciśnienie 2900 kg/cm 2), a kalibru 222 Rem. tylko 4,5 tys. (ciśnienie wynosi aż 3600 kg/cm 2). Z przeprowadzonych badań wynika, że najpopularniejsze z używanych luf kalibru 30-06 i 308 Win. tracą trwałość przed oddaniem 6 tys. strzałów (ciśnienie średnie 3400 kg/cm 2 i 3500 kg/cm 2). Oprócz ciśnienia gazów prochowych na trwałość luf wpływa także typ pocisku, jego masa oraz długość części wiodącej. Od czynników tych zależy także ogólne zużycie przewodu lufy. Termiczna erozja lufy (zaczynającą się tuż za komorą nabojową) zależy w większym stopniu od typu stosowanego prochu, a konkretnie od tego, czy jest to szybko, czy wolno spalający się proch. Z doświadczeń wynika jednoznacznie, że im wolniej spala się proch, tym mniejsza jest trwałość lufy. Posłużę się przykładem. Pocisk lekki o masie 9,7 g kalibru 308 Win. osiąga maksymalne ciśnienie przy 2,85 g prochu typu IMR 3031. Prędkość początkowa pocisku wynosi 840 m/s. Wolniej spalający się proch typu IMR-15 pozwala osiągnąć tej samej kuli aż 890 m/s przy nadwyżce 3,17 g, przy czym trwałość lufy w przypadku strzelania tą nieco mocniejszą amunicją zmniejsza się do 4 tys. strzałów (dla IMR 3031 około 5,5 tys. strzałów). Popularne kalibry - 7x64 czy 7x65R niszczą lufę o około 9-10% szybciej niż 308 Win.

Teraz nieco danych, które zmartwią właścicieli broni innego, rzadkiego kalibru. Trwałość luf broni mocnego kalibru 300 Win. Mag. nie przekracza 2 tys. strzałów, 300 Wth. Mag. - 1,2 tys. strzałów (ciśnienie maks. odpowiednio 3600 i 4400 kg/cm 2).

Popularny w USA kaliber 270 Win. Mag. powoduje, że lufa kończy swój żywot po oddaniu 2 tys. strzałów, a coraz popularniejszy 7 Rem. Mag. niszczy lufę już po 1,2 tys. strzałów. Najkrócej "żyją" lufy broni superszybkich kalibrów 220 Swift (250 strzałów) i 257 Wth. Mag. (400 strzałów). Oczywiście, wielu naszych myśliwych (głównie z przyczyn materialnych) nie zmieni luf po oddaniu tej liczby strzałów i będzie strzelać dalej, godząc się z nieuchronną utratą celności.

Czy istnieją sposoby zwiększania trwałości lufy? Oczywiście tak. Najprostszym jest unikanie pocisków z twardym płaszczem. Niestety, szybkich pocisków tylko z ołowiu już się nie produkuje, najlepszym materiałem na płaszcz wydaje się więc tombak - stop miedzi z cynkiem (3-12%), niekiedy ze śladowym dodatkiem ołowiu. Natomiast wszystkie stalowe (bimetalowe) płaszcze pocisków znacznie szybciej niszczą lufy. Niestety, kilka firm nadal je produkuje i są obecne na naszym rynku. Wyjątkowo takie pociski można bez obawy stosować w sztucerach z wojskowym rodowodem lufy. Są to np.: Mosiny, oryginalne Mausery, szwedzkie Carl Gustawy mod. 1896 i 1938. Należy jednak dodać, że część tych sztucerów może mieć już wymienione lufy na "cywilne", co bardzo łatwo poznać po typie gwintowania. Stosowanie do luf wojskowych pocisków z miękkim płaszczem znacznie wydłuża ich potencjalną trwałość.

Jednym z nowszych sposobów znacznego przedłużenia trwałości luf gwintowanych jest stosowanie pocisków z teflonowym pokryciem. Taki pocisk ma o około 5% większą prędkość początkową i niszczy lufę aż o 40% wolniej. Amunicja tego typu jest już produkowana.

Drugim sposobem jest stosowanie związku o symbolu chemicznym MoS 2 (siarczan molibdenu). Firma LYMAN produkuje zestawy na bazie tego związku w formie proszku, pasty albo areozolu, który strzelec sam nanosi na powierzchnię pocisku. Efektem zastosowania tego niedrogiego związku jest ponad dwukrotne zwiększenie trwałości lufy, do 5% zwiększenie prędkości początkowej oraz poprawienie skupienia o około 4-8%.

Trzecią, ale bardzo drogą metodą poprawiania trwałości, a także celności luf jest "kriogeniczne odpuszczanie" polegające na ich stopniowym zamrażaniu i nagrzewaniu. Z temperatury pokojowej lufa jest schładzana do -310 oF z minutowymi przerwami co jeden stopień. Następnie pozostawia się ją w tej temperaturze na dwanaście godzin, po czym bardzo powoli powraca do temperatury otoczenia i zaczyna proces odwrotny - lufa jest rozgrzewana do +300 oF. Po godzinie znów powoli powraca się do temperatury pokojowej. Taka procedura jest powtarzana dwukrotnie, co pozwala ulepszyć mikrostrukturę stali. Coraz więcej strzelców wyborowych, a także "varminterowców" (myśliwych polujących w USA na duże dystanse na małą zwierzynę) używa luf tego typu, uzyskując ponaddziesięcioprocentową poprawę parametrów skupienia i trwałości. Ale to już zabawa dla profesjonalistów.

Większość znanych producentów stosuje już technikę kucia luf na zimno. Są one zwykle znacznie wytrzymalsze i celniejsze niż wykonane starą metodą. Są oczywiście wyjątki. W Stanach Zjednoczonych niektórzy sławni rusznikarze wytwarzają pojedyncze egzemplarze luf metodą tradycyjnego wiercenia do broni używanej w konkurencji strzelania sportowego na 1000 yardów (914 m), które zarówno pod względem skupienia (poniżej 15 cm na tym dystansie), jak i trwałości nie mają sobie równych.

Dodać przy tym należy, że wszystkie podawane parametry średniej trwałości dotyczą luf wysokiej jakości. Najtańsze sztucery mogą mieć lufy niższej klasy. Także w przypadku luf do broni kombinowanej ich trwałość może być mniejsza. Gwoli uspokojenia naszych myśliwych należy wyjaśnić, że przy naszych populacjach zwierzyny i stosowaniu typowych kalibrów możemy spać spokojnie. Sześciu tysięcy strzałów z broni kalibru 30-06 nie zdążymy oddać w ciągu naszego myśliwskiego żywota.

  Marek Czerwinski

STRONA GŁÓWNA | ZAWODY | HISTORIA | GALERIA | KĄCIK ŁOWIECKI | OKRESY POLOWAŃ | TERMINARZ KLUBOWY | KOMUNIKATY | IMPREZY | KONTAKT | WARTO ODWIEDZIĆ